Mimo że jestem też na innych social mediach, bo tak widzę swoje zadanie - siać ferment tam, gdzie wciąż są ludzie, to nie przestaję propagować Mastodona, jeśli tylko widzę, że ktoś ma już dość wynalazków Zuckerberga i placu zabaw Muska.
Uważam też, że instytucje publiczne szczebla krajowego i lokalnego, oraz politycy i partie, powinny mieć nakaz publikowania komunikatów, jeśli chodzi o social media, wyłącznie na Mastodonie na swoich serwerach. Tu i nigdzie indziej, u żadnego techbrosa.
Wówczas szybko przeniósłby się tu dziennikarzy, bo nie dałoby się śledzić na bieżąco tego, co dzieje się w polityce, bez obecności na Mastodonie. A razem z nimi przyszliby ich czytelnicy.
Europa powinna zacząć działać, a nie tylko gadać na panelach dyskusyjnych, że trzeba budować "cyfrową suwerenność" względem Stanów.
Xavier Woliński